czwartek, 10 grudnia 2009

Świątecznie

Za 2 tygodnie będziemy siadać do Wigilijnych stołów. Dziś jeszcze nie czuję atmosfery świąt. Pewnie udzieli mi się dopiero gdy pojadę do rodziców, na kilka dni przed świętami. Ale już od ponad tygodnia usilnie staram się robić różne ozdoby świąteczne. I tak powstały 2 bombki w frywolitkowych ubrankach.
Zielona dla mnie:
A czerwona dla przyjaciółki:

2 komentarze:

  1. piekne bombeczki frywolitkowe, no no czekam dalsze prace, ktore uwielbiam ogladac, bo sa motywujace....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądają bombki w tych "koszulkach" frywolitkowych.

    OdpowiedzUsuń