środa, 30 grudnia 2009

Świątecznie

Święta, święta i po świętach... ale u mnie nadal atmosfera świąteczna. Powrót do rzeczywistości następuje jakby w zwolnionym tempie. Cały dom przypomina, że to Boże Narodzenie. Przeróżne ozdoby cały czas królują w robótkach, i to nie tylko moich :)

Mama robiła świeczniki szydełkowe - taki dla mnie, oczywiście z fioletowym.


Tata jak co roku kilka skarpet świątecznych (niestety swoją tak schowałam że nie mogę jej znaleźć). W ciągu całego roku robi około 3 - 4 takich skarpet. Zależy to oczywiście od ilości wolnego czasu.


A ja wpadałam w tym roku w nałóg ubierania bombek. Oczywiście w frywolitki.


 


Na oknie w kuchni zawisły nowe firanki szydełkowe (filet), również o tematyce świątecznej. Obiecuję że na dniach zrobię zdjęcie, i będzie można podziwiać pracę mojej mamy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz