poniedziałek, 4 stycznia 2010

robótkowo - świątecznie - kuchennie

Jak pisałam. Zrobiłam zdjęcie firanki robionej przez moją mamę. To chyba się nazywa zazdrostkami. U góry krótka firanka i w połowie okna też krótka firanka. Można pooglądać :)



 

2 komentarze:

  1. Piękne zazdrostki :)
    Podziwiam i wykonanie i cierpliwość, okno nie jest jednak takie małe ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze powiem, że namwet nie wiem ile czasu moja mama robiła te zazdrostki... mam wrażenie że szybko jej przybywało :) Z resztą Ona ciągle coś dłubie tym szydełkiem ;)

    OdpowiedzUsuń