niedziela, 21 lutego 2010

Jajkowo

Wczoraj ukończyłam pierwsze w tym roku frywolitkowe jajko. W kolorach pastelowych, choć w rzeczywistości nie są takie "mdłe" jak na zdjęciu.


I dziś zaczęłam malować wszystkie wydmuszki które zbierałam od dłuższego czasu. Po pierwszym malowaniu wyglądają następująco.


Kupiłam piankę florystyczną (zakupioną w LEROY MERLIN), i wydmuszki nałożone na patyki do szaszłyków wkłuwałam w tę piankę. "Blokadę", żeby wydmuszki nie przeleciały przez patyki, zrobiłam klejem z pistoletu, ale myślę że można by zrobić je z plasteliny. Malowałam różnymi farbami. Białą emalią akrylową, kupioną chyba w OBI.


Część kolorów uzyskałam poprzez dodanie barwników (również kupionych w OBI) do białej farby.


W BRICO DEPOT kupiłam inne barwniki do farby, ale okazało się że można malować nimi bez rozcieńczania.


I jeden kolor miałam oryginalny z puszki, którego używałam wcześniej do malowania doniczek :)

 

 Przede mną obiad - zupa wiejska i lasagne z mięsem mielonym i szpinakiem, a później akcja JAJA, kolejne malowanie wydmuszek i robienie frywolitkowych ubranek, co by gołe nie były :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz