sobota, 27 marca 2010

Wiosna

I w końcu przyszła wiosna :)
Skończyłam właśnie jednego z przyjaciół Szanownego Żółtego Kolegi. Niestety nie mogę jeszcze go tutaj pokazać, ponieważ osóbka która go dostanie potrafi już bardzo dobrze poruszać się po necie, a i zna adres do mojego bloga. A to ma być niespodzianka. Zdjęcia można spodziewać się w Święta Wielkanocne.
Sweterek znowu wstrzymany, ale ruszyła produkcja frywolitkowych jajeczek, które rozchodzą się jak świeże bułeczki i wędrują do różnych osób. Ale jak widzę jak ludzie patrzą z podziwem na moje wytwory to nie potrafię odmówić. I tym właśnie sposobem, z ośmiu które zrobiłam, zostało mi jedno, uchowane bo ma już upatrzonego swojego właściciela.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz