poniedziałek, 21 czerwca 2010

3 tygodnie

minęły, nawet nie wiem kiedy
to będzie ciężki dzień,ale na pewno zakończony sukcesem uwiecznionym wieczornym wypadem... na rolki, na których po ostatnim wypadku sama zabroniłam sobie jeździć
także... proszę bądźcie ze mną... myślami i duchem

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz