czwartek, 9 września 2010

Frywolitki i krzyżyki

Ostatnimi dni miałam więcej czasu i zajęłam się serwetką frywolitkową. Trochę jej przybyło, choć do końca jeszcze bardzo daleko. Może za rok ją skończę, albo i jeszcze później... znając moje możliwości w tym zakresie. A po drodze jeszcze święta, i pewnie znowu będę bombki ubierać w koronki... A dzisiaj serwetka wygląda o tak:


I wyciągnęłam ostatnio z szafy obrazek, taki większy, który zaczęłam jakieś 9 lat temu. Nie wiem czy to będzie już ostatnie do niego podejście, bo może za jakiś czas znowu poleży w szafie aby poczekać na swoja kolej.

Ale dlaczego nie chce się obrócić, to nie wiem.

A ze starszych robótek, wyszyłam taki oto obrazek. Ten nie leżał w szafie ani jednego dnia. Po ukończeniu od razu zawisł na jednej ze ścian mojego pokoju.


1 komentarz:

  1. Ależ śliczne te serweteczki :-) Czy byłoby to możliwe, abyś udostępniła mi wzór? Byłabym bardzo wdzięczna.
    Pozdrawiam cieplutko
    Agnieszka
    agnieszka.gawryszuk@pwr.wroc.pl

    OdpowiedzUsuń