środa, 6 października 2010

Szal

Intensywne prace na szalem trwają. Niestety przeliczyłam się z włóczką i zabrakło mi. Ale to wiedziałam już po zużyciu 2 motków. Bardzo szybko zamówiłam kolejne. to było 2 tygodnie temu... Włóczkę otrzymałam, z tym że ze złotymi cekinami (Pani u której zamawiałam pomyliła się), nie wspomnę o tym że czekałam na nią tydzień. Zadzwoniłam powiedziałam, że chciałam ze srebrnymi cekinami... Dogadałam się z kobietką, w końcu każdy może się pomylić, to akurat rozumiem. Jednak nie rozumiem tego, że ta Pani nie chce naprawić jak najszybciej swojego błędu, już ponad tydzień czekam na tę którą chcę, której potrzebuję. Tak więc nie wiem czy zdążę skończyć mój szal do 10.10.2010r. do północy. Bo jeszcze zdjęcie trzeba zrobić... Ale jak nie zdążę to świat się nie zawali, bo będę mieć piękny szal... choć zła jestem że tyle czasu leży i czeka aby mogła go skończyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz