poniedziałek, 1 listopada 2010

Pan Samochodzik

Powędrował w prezencie, ale ostatnio dowiedziałam się, zgubił się. Prawdopodobnie urwał się szczęśliwej właścicielce, która dzwoniąc do mnie nie była już szczęśliwa. Prawie popłakała mi się do słuchawki. Niebawem właścicielka ma święto, i ponownie stanie się szczęśliwą posiadaczką Pana Samochodzika. Dziś pokazuję ten, który postanowił się zgubić. Niestety zdjęcie w nie najlepszej jakości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz