niedziela, 25 grudnia 2011

Prezenty

Na początek te, które przygotowałam w swoim candy. Od samego początku miały to być następujące rzeczy: poduszka z ręcznie wyhaftowanym kotkiem, bombka ubrana w sukienkę frywolitkową i pierniczki domowej roboty. Kiedy pakowałam to wszystko, stwierdziłam, że muszę naskrobać kilka słów, więc szybko sporządziłam kartkę świąteczną. Całość prezentowała się o tak:




I dołożyłam do tego świecznik robiony przez mojego tatę z świeczuszką piernikową.


Oraz kilka plasterków suszonych pomarańczy.

A teraz bardzo "skromnie". Otóż mnie tez odwiedził mikołaj i wczoraj pod choinką znalazłam Kalendarz z misiem Tatty Teddy, kapcie balerinki z cekinkami, małego renifera który oczywiście ma czerwony nos, i kubek. Na razie na zdjęciu uwieczniłam tylko:


A takie prezenty przygotowałam dla siostrzenicy i bratanicy, i jednego małego kawalera od bardzo dobrych znajomych. Bratanica i kawaler dostali takie same z misiem, a siostrzenica koty, bo to kociara jest.



No i jeszcze moje pyszne pierniczki:

środa, 14 grudnia 2011

Problem

Bardzo chciałabym pokazać co przygotowałam w moim candy, ale niestety Aggaw jeszcze nie podała mi adresu na jaki mam wysłać paczuszkę. Jest to dla mnie bardzo niepocieszające, ponieważ chciałabym aby niespodzianka dotarła jeszcze przed świętami. Ehs... cóż zrobić... pozostaje mi czekać.

niedziela, 11 grudnia 2011

Wyniki

Losowanie przeprowadziłam przy pomocy tej stronki. Jednak nie potrafię wkleić tutaj tego obrazka na potwierdzenie, że wygrała...

AGGAW czyli nr 2 na liście komentarzy

Serdecznie gratuluję wygranej i czekam na informację z adresem na mail'a. :)

piątek, 9 grudnia 2011

wzory

Znalazłam dzisiaj kolejnego misia Tetty Teddy, którego można pobrać tutaj.


No i znalazłam jeszcze jeden świąteczny, za który na pewno się zabiorę. Nie wiem tylko kiedy. Bo dość, że jest sporych rozmiarów, to odcieni nici potrzebnych jest z 60. jeśli nie więcej.

 

Ale na mnie zrobiło ogromne wrażenie.

środa, 30 listopada 2011

Cukierasy

W końcu się zdecydowałam. Ogłaszam CANDY. Do wylosowania będzie NIESPODZIANKA. Zdradzę, że będzie to coś świątecznego, coś krzyżykowego, coś frywolitkowego. Zapraszam do wzięcia udziału wszystkich lubiących niespodzianki i prezenty.


Zasady:
1. Jeśli chcesz wziąć udział w losowaniu zostaw komentarz pod tym postem.
2. Podlinkuj informację o moim candy na swoim blogu, i umieść baner - najlepiej w pasku bocznym.
3. Zapisy do 10. grudnia do godz. 23:59, losowanie 11. grudnia w niedzielę.

Solo the Cat

Ogarnął mnie leń, ale nie taki leniowy tylko niemoc. Za dużo pracy ostatnio. Do tego jeszcze nerwowy poniedziałek w pracy, który odreagowałam na siłowni. Jak wróciłam do domu to zaniemogłam. Padłam i zasnęłam. Dopiero dzisiaj udało mi się skończyć koteczki. No to pokażę je Wam.


Cały czas nie lubię backstitchów, ale to one nadają charakteru. Tylko dlaczego muszą zajmować zawsze tyle czasu. Mam wrażenie, że za każdym razem wszystkie krzyżyki robię szybciej niż później backstitche. Trudno. I tak dalej będę je robić :)

A na dniach postaram się pokazać postępy w obrusie bałwankowym, który robi mój tata.

czwartek, 24 listopada 2011

Świąteczne kotki

Seria Solo the Cat bardzo szybko przypadła mi do gustu. Już dawno temu. Bardzo fajne jest to, że kolory mulin powtarzają się w różnych obrazkach. Podobnie jak w lubianych przeze mnie misiach Tatty Teddy.
W ostatnich dniach dłubałam takie koteczki:


Jeszcze tylko backstitch'e muszę zrobić. Może jutro mi się to uda. A i mam nadzieję, w sumie to nawet pewność, że nie zajrzy tu osoba, do której mają one powędrować... dlatego też je pokazuję.

sobota, 19 listopada 2011

środa, 16 listopada 2011

SAL "KAWA"

Zapisałam się po raz pierwszy. Już od jakiegoś czasu myślałam aby wyhaftować sobie te kawki. A teraz jest ku temu doskonała okazja.


Zapraszam do wspólnej zabawy. Tutaj można się zapisywać.

niedziela, 13 listopada 2011

dłubałam...

i wydłubałam. Zimę już rozpoczęłam skrobiąc samochód i ubierając kozaki. To i sezon świąteczny uważam za otwarty. Pierwszy Miś skończony. Później jeszcze będzie coś z tym zrobić. Ale wszystko w swoim czasie.
Świąteczny Tatty Teddy prezentuje się następująco:


Niestety zdjęcie robione przy sztucznym świetle i kolory są trochę przekłamane. Na żywo prezentuje się świetnie.

poniedziałek, 7 listopada 2011

dalej krzyżykuję

A ja wśród krzyżyków pogrążona.
Kot z serii Solo the Cat:


No i jeszcze Miś Tatty Teddy. Jak wcześniej pisałam 2. sztuki. Dzisiaj przyszły nici, których mi brakowało. Mogę dalej je haftować. Na razie są w takim stanie:


zaszalałam

Oj i to jeszcze jak. Rano na wystawie pewnej księgarni ujrzałam 2. książki. Wracając z pracy weszłam aby je kupić, bo to już wiedziałam od samego rana. Ale okazało, że książki są 3. No i kupiłam wszystkie 3. Teraz nic, tylko siadać do maszyny do szycia.



niedziela, 6 listopada 2011

przypomnienie i plany... nie moje

Misie Tatty Teddy można pobrać sobie stąd. Dorzuciłam ostatnio takiego:


Nawet go wyszywam. Całe 2 sztuki. Ale czekam na wszystkie potrzebne nici. Mam nadzieję, że jutro paczuszka dojdzie do mnie.
W paczce będą też materiały potrzebne mojemu tacie na wyszycie obrusa. Z bałwankami. Takimi:



Postaram się regularnie pokazywać postępy pracy.

poniedziałek, 31 października 2011

Choinka cz. 3

Prace posunęły się na przód. Jednak teraz trochę przystopują, bo i tak do tegorocznych świąt i tak nie zdążę. Tym bardziej, że chcę zrobić kilka rzeczy na prezenty Bożonarodzeniowe. Choć myślę, że odłogiem choinka nie będzie leżała. Efekt jest piorunujący. Kanwa - len i metalizujące nici dają cały efekt. Zdjęcie niestety nie oddaje całego uroku.


piątek, 28 października 2011

czwartek, 27 października 2011

Choinka

Dziś dotarły do mnie potrzebne niteczki i koraliki do wyszywania choinki. Oto co mam:


To mogę zabierać się dalej do pracy.

piątek, 21 października 2011

Tatty Teddy Cupcake

Znalazłam następnego. W sumie to czekałam na niego. Oto on:


Zainteresowanych wzorkiem proszę o kontakt na mail'a lub w komentarzach do postu, ponieważ wzór posiadam w formacie pdf i nie potrafię go jakoś zamieścić, aby można było sobie ściągnąć.

środa, 19 października 2011

przestój

pomysłów miliony. chęci i sił brak. po pracy zalegam na łóżku i nie mam siły palcem kiwnąć. a co dopiero coś dłubać...
a misie Tatty Teddy to ja uwielbiam. mam jednego pluszowego, breloczek, i chwytaczek na zdjęcie. ale wyszytego to jeszcze się nie dorobiłam...

poniedziałek, 10 października 2011

niedziela, 9 października 2011

Choinka cz. 1

Bo przecież nie mogłoby być inaczej. Nie wytrzymałam i krzyżykuję to do czego nie są potrzebne nici, które dopiero przyjadą. Ale dziś przypadkiem odkryłam, że jednak można je kupić u nas, w PL. O tu.
 A choinka na dzień dzisiejszy wygląda tak:


A Teodor uwielbia wchodzić do łóżka, do środka, tam gdzie pościel się wkłada. Szkoda tylko, że zawsze wtedy kiedy chcę szybko sobie je zrobić i posiedzieć pod kołderką:



No i... jeśli o kota chodzi... to... trochę ostatnio chorował. Niestety okazało się, że cierpi na SUK (syndrom urologiczny kota) Przeszliśmy na specjalistyczną dietę. Na całe szczęście, że chce jeść nową karmę. No i dużo lepiej się czuje, to wiecznie zaczepia i rozrabia :)

piątek, 7 października 2011

Zakupy

Ale zaszalałam... Ale... już od dawna chciałam zrobić małe zakupy. Zrobiłam więc większe, bo od około 3. miesięcy na to czekałam. "Choinka" też się do tego przyczyniła. Potrzebowałam materiał i mulinę. Mulinę mogłam kupić normalnie w sklepie, jednak w Toruniu jest ona tylko w jednej pasmanterii, w cenie: 3,50zł za sztukę. Zdecydowałam więc, że te 12 potrzebnych odcieni również zamówię. A oto moje zakupy:

środa, 5 października 2011

Aniołki

Jak pisałam w poprzednim poście zajęłam się haftem richelieu. To kiedyś będzie obrus. Z aniołkami. Obrus świąteczny, rzecz jasna. Zapowiada się następująco:




A tak wygląda element w całości:

 
Zdjęcia wyszły ciemne, ale ja to sobie nie bardzo radzę z robieniem zdjęć...

poniedziałek, 3 października 2011

UFOki

Mam ich kilka... Właśnie wyciągnęłam jeden z nich. Haft richelieu. Obrus świąteczny. Bożonarodzeniowy. Do tegorocznych świąt to na pewno nie zdążę, bo... Kolejny haft na tamborku będzie następujący:


Tylko muszę poczekać na część nici i koraliki, aż przyjadą, a nawet przylecą do mnie :)

Chusta

Dziś ją skończyłam i szybko zblokowałam. Bardzo byłam ciekawa efektu. To moja pierwsza chusta. Sporo czasu spędziłam na rozmyślaniu, jak te oczka dodawać. No ale udało się. I jest:


Oczywiście Teodor to pierwszy pomocnik...


Zadowolona jestem z efektu :)

Koszyk

Wczoraj moja siostrzenica zaprosiła mnie na szkolną wycieczkę rowerową. Wiedziałam, że będzie ognisko, więc kiełbaski obowiązkowo zabrałyśmy. Jednak na miejscu okazało się, że czeka na nas sporo atrakcji.
Zrobiłyśmy sobie po koszyku...


Tu w zbliżeniu:


A później takie wielkie wiozłyśmy na rowerach...

piątek, 30 września 2011

Kiecka

Skończona ponad miesiąc temu, jednak dopiero dziś uwieczniona na zdjęciu. Oto ona:


Kubuś i przyjaciele już na ukończeniu, ale opornie... bo na druty chusta wskoczyła i też chce się już skończyć...

wtorek, 13 września 2011

dalej krzyżyki

Do Prosiaczka dołączył już... Kłapouchy:


A do nich już Kubuś Puchatek:


Jak widać dołączy ktoś jeszcze...
A tak wyglądają wszyscy razem:

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

na tamborku

Oto co powstaje:


Trochę jasne. Za jasne. Ale ogólny podgląd już jest.

pourlopowo

W pracy nawet spokojnie, jednak chce mi się bardzo już z powrotem do domu. Mam ochotę dalej wyszywać. I jak wrócę do domu to zrobię zdjęcie i je umieszczę. Już zaczyna być widać co to będzie... chodzi mi oczywiście o zapowiedź z poprzedniego postu. A haft mimo że spory to szybko go przybywa.

czwartek, 18 sierpnia 2011

drzewko pomarańczowe

Bardzo szybko poszło mi wyhaftowanie tego drzewka, ale miałam urlop i wenę. Będę miała ładny komplet, który nie wiadomo jeszcze kiedy będzie oprawiony...


I tu bardziej w przybliżeniu.


A teraz na tamborku coś w bardziej pastelowych kolorach, coś bardziej dziecięcego. Jeszcze nie wiem dla kogo to będzie, ale od dawna podobał mi się ten wzór.