poniedziałek, 13 czerwca 2011

Teodorowaty...

to kot, mój kot, mądry kot czasem irytujący mnie i to bardzo. Jednak jest niezastąpionym pomagierem robótkowym:



Mądry, bo przed otwartym oknem siedzi i wygląda przez nie. Nawet mu nie w głowie skakać z czwartego piętra.




Lubi też na balkonowej półeczce posiedzieć.


Ale w upały cały czas śpi wyciągnięty do góry brzuchem.

2 komentarze:

  1. Fajne fotki . Cudny brzuszek w cętki . Moje kocisko też tak lubi poleżeć z łapkami do góry:-)
    Ja bym się jednak bała tak wysoko i okna bez zabezpieczeń. Mieszkam na parterze a przy wszystkich oknach mam specjalne blokady.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się boję, nie powiem, że nie... ale sąsiedzi mają kotkę już kilka lat i jeszcze nie skoczyła, więc jest nadzieja :) a poza tym to jak siedzi tak w oknie to mam go na oku, nie zostawiam otwartego okna kiedy mnie nie ma :)

    OdpowiedzUsuń