poniedziałek, 3 października 2011

Koszyk

Wczoraj moja siostrzenica zaprosiła mnie na szkolną wycieczkę rowerową. Wiedziałam, że będzie ognisko, więc kiełbaski obowiązkowo zabrałyśmy. Jednak na miejscu okazało się, że czeka na nas sporo atrakcji.
Zrobiłyśmy sobie po koszyku...


Tu w zbliżeniu:


A później takie wielkie wiozłyśmy na rowerach...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz