poniedziałek, 7 listopada 2011

zaszalałam

Oj i to jeszcze jak. Rano na wystawie pewnej księgarni ujrzałam 2. książki. Wracając z pracy weszłam aby je kupić, bo to już wiedziałam od samego rana. Ale okazało, że książki są 3. No i kupiłam wszystkie 3. Teraz nic, tylko siadać do maszyny do szycia.



2 komentarze:

  1. Dzięki wielkie za informację. Już zakupiłam i oglądam, ogląda, oglądam :-) I planuję, planuję, planuję :-) I tylko nie wiem, kiedy ja to wszystko zrobię :-/
    Pozdrawiam cieplutko
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. normalnie masz jak ja... na razie planuję, że jak kiedyś będę w ciąży to będę robić wszystko i na raz... a jak nie... no to dopiero na emeryturze... ale to i tak pewnie czasu braknie...
    Pozdrawiam i życzę ogrom czasu na robótki :)

    OdpowiedzUsuń