niedziela, 25 grudnia 2011

Prezenty

Na początek te, które przygotowałam w swoim candy. Od samego początku miały to być następujące rzeczy: poduszka z ręcznie wyhaftowanym kotkiem, bombka ubrana w sukienkę frywolitkową i pierniczki domowej roboty. Kiedy pakowałam to wszystko, stwierdziłam, że muszę naskrobać kilka słów, więc szybko sporządziłam kartkę świąteczną. Całość prezentowała się o tak:




I dołożyłam do tego świecznik robiony przez mojego tatę z świeczuszką piernikową.


Oraz kilka plasterków suszonych pomarańczy.

A teraz bardzo "skromnie". Otóż mnie tez odwiedził mikołaj i wczoraj pod choinką znalazłam Kalendarz z misiem Tatty Teddy, kapcie balerinki z cekinkami, małego renifera który oczywiście ma czerwony nos, i kubek. Na razie na zdjęciu uwieczniłam tylko:


A takie prezenty przygotowałam dla siostrzenicy i bratanicy, i jednego małego kawalera od bardzo dobrych znajomych. Bratanica i kawaler dostali takie same z misiem, a siostrzenica koty, bo to kociara jest.



No i jeszcze moje pyszne pierniczki:

2 komentarze:

  1. Prezenty ,które pzrygotowalas są przepiękne .podziwiam podusie są urocze .

    OdpowiedzUsuń
  2. Poduszki cudowne. Fajnego materiału użyłaś. Pierniczki bym sobie pochrupała :)

    OdpowiedzUsuń