poniedziałek, 9 stycznia 2012

Bałwany taty (1) i choinka cz.6

Miałam pokazywać postępy taty w jego bałwankach. Jakoś mi nie poszło. Bo wyglądają już tak:


A tu pokażę każdego z osobna w zbliżeniu:





Ostatni już się kończy. Takich czwórek będzie cztery. Na następne święta na pewno będzie piękny obrus :)


A mojej choinki troszkę przybyło mimo bezkrzyżykowej soboty. Jakaś niemoc mnie ogarnęła...


A jeszcze dziś zaczynam przygotowania do SAL'u kawowego :)

2 komentarze:

  1. Jako ojciec taka corka. Brawa dla obojga .

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczne balwanki...gratulacje dla taty...a choineczka dostala wiecej bombek i kokardek...

    OdpowiedzUsuń