piątek, 20 stycznia 2012

weekend?

To się pochorowałam... i to bardzo. Leżę od południa w łóżku i kot ze mną. Znaczy się obok mnie. A gorzej kiedy na mnie... bo ciężki jest... Ale to fajnie, że tak cały dzień się tuli :)

Później może zabiorę się za coś bardziej konstruktywnego niż leżenie i spanie :)

2 komentarze:

  1. Kuruj się kochana, dużo zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś pierwszy raz tu trafiłam i cieszę się bardzo, bo pięknie sobie poczynasz z haftem, frywolitka szyciem... Na pewno tu wrócę, a tymczasem wracaj szybko do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń