czwartek, 9 lutego 2012

Postanowiłam...

że obecnie zabieram się za haftowanie tego oto misia Tatty Teddy:


ale w wersji męskiej. I mam nadzieję szybko się z nim uporać.

Dzisiaj skończyłam drugi rękaw od swetra, jeszcze tylko pozszywać w całość i mogę zaprezentować.
Następnie zabiorę się za frywolitki potrzebne też dla Malucha na Chrzest. A dopiero później zabiorę się za SAL'owe kawy i babeczki (więc nie będę pokazywać w poniedziałki swoich postępów). Niestety nie sprzyja mi dłubanie kilku prac na raz. No chyba że coś odłogiem leży, czyli tzw. UFO'ki. I takie też posiadam w ilości bliżej nieokreślonej. A bieżące postępy w pracach będę pokazywać tutaj. To oczywiste. No i zapewne będę tu bywać - zamieszczać nowe posty dość często.

Dziękuję za komentarze.

2 komentarze: