poniedziałek, 6 lutego 2012

SAL "KAWA" (3)

Na razie mam tyle:


I tak jest od ponad tygodnia. Bo zabrałam się za sweterek. A teraz jeszcze na szybko metryczkę muszę popełnić, bo jednemu chłopaczkowi się pospieszyło i dziś powitał świat. No i jeszcze przydałoby się zrobić jakąś pamiątkę Chrztu św. no i szatkę, i jeszcze obiecałam że do kompletu zrobię to coś na świecę.... Dużo pracy przede mną :)

Edit:
Zauważyłam, że znaczna większość krzyżykujących rozpoczyna prace od góry, zazwyczaj od górnego lewego rogu. Ja na przekór wszystkiemu zaczynam od dolnego prawego roku pracy. Nie wiem dlaczego, może to zależy od tego, który skos jest na wierzchu... Wiem, że w którąś stronę jest prawidłowo, a w drugą nie... no ale mniejsza o większość :) najważniejsze, że cała praca jest w jedną stronę.
Dziękuję za przemiłe komentarze :)

7 komentarzy:

  1. SAL Kawa dopiero przede mną a Tobie całkiem nieźle idzie i będę obserwować Twoje postępy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też Sal przede mną ;) a robótki dla małych dzieci zawsze mnie cieszyły, więc zazdroszczę tego, że masz dla kogo tworzyć - u mnie na razie jest deficyt takich maluchów ;)

      Usuń
  2. Smaczna kawka, poczekam i napiję się jak będzie ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się to co widzę:)
    I chyba na przekór zimie - kawa mrożona:-))
    Pozdrawiam współSALowiczkę:-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kawka jest super. Ja planowałam rozpocząć haftowanie od dolnych kawek, ale wyszło zupełnie inaczej. A widzę, że wierzchni skos u mnie ten sam :-). Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. A z tym skosem... to się zastanawiałam, jak rozwiązują ten problem dziewczyny, które bawią się w RR'y. Bo przecież jakbym miała haftować na odwrót to więcej bym pruła... Jeden krok do przodu, dwa do tyłu... Hi hi :)

    OdpowiedzUsuń