piątek, 8 marca 2013

Postępy

Po kolejnym tygodniu pracy nad Dimkowym Mikołajem przybyło tyle:


Może to nie jest duży postęp, ale zawsze to coś do przodu...

Któregoś dnia usiadłam też do maszyny. Jednak zanim usiadłam do niej miałam wytrwałego pomocnika. Zapraszam do obejrzenia zdjęć:







7 komentarzy:

  1. Każdy postęp jest dobry, nawet jeśli maciupki ;) A tu spora część roboty już zrobiona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Alusiu najważniejsze że pojawiają się nowe krzyżyki (lub półkrzyżyki ;)) i jak dla mnie to coraz piękniej wygląda :) A pomocnik super moja kicia najczęściej pomaga mi łapiąc niteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. super kolory,a hafcik rośnie i to pięknie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomocnika masz świetnego. Nie wiem czemu ale mój pies zachowuje się dokładnie jak Twoja kicia. Hafcik zapowiada się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieważne jak szybko robisz postępy, ważne że jest postęp :) Kociaczek słodziutki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kociak śliczny
    tfu, tfu, tfu to znaczy "brzydki" :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zauważyłam, że u większości blogerek królują koty. Psy są w mniejszości. Twój kociak śliczny - taki tygrysek. Wypieszczony.
    Pozdrawiam Ciebie i Kota. Ola

    OdpowiedzUsuń