sobota, 5 października 2013

Misiaczek

I skończyłam misiaczka Tatty Teddy:


To mogę zabierać się za kolejnego :)

9 komentarzy:

  1. Jaki słodki. :) Ja się boję backstitchy, których jest pełno na tych misiach. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te bachstitche nie są takie złe, i tylko tak się wydaje, że tak ich dużo... namawiam do wyszywania, bo efekt murowany, nawet jak coś się pomyli :)

      Usuń
  2. Poczułam święta w powietrzu. Misiek śliczniutki :) te szczegóły i staranność jak stworzony ołówkiem. Uwielbiam te miśki nie wiem dlaczego nie odważyłam się jeszcze na stworzenie jednego z kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świąteczny misiaczek:)Kochany:)

    OdpowiedzUsuń