niedziela, 29 września 2013

Kobieta zmienną jest...

Chciałam skupić się na Mikołaju Dimensions, ale jakoś nie potrafię. Przez dość długi czas niewiele przybyło. Teraz tak wygląda:


W tym czasie powstała chusta Gail dla mamy, którą jeszcze muszę zblokować...


Zaczęłam także szal dla siebie, i dłubię go tylko gdzieś w przerwach:


Kilka dni temu zobaczyłam coś i nie mogłam tego nie kupić. Taka mała rzecz a jak cieszy... Powstały takie słodziaki:





I tak kochają misia Tatty Teddy zabrałam się za jednego z nich. Na razie niewiele widać. Tylko tyle:



poniedziałek, 9 września 2013

Z zimą za pan brat...

Jakoś czuć jesienią... i wcale mi się to nie podoba... Nie chcę znowu zimy. Przecież niedawno się skończyła i już znowu ma się zacząć? Mimo tego, dłubałam trochę Mikołaja i wydłubałam około 8500 krzyżyków przez 10 dni.


Wczoraj do południa zaczęłam kolejną stronkę, a wieczorem chustę Gail dla mamy. Będę dłubać na zmianę :)