sobota, 16 sierpnia 2014

uśmiechnięta Biedroneczka

Dzisiaj skończyłam Biedronkę :) słodziutka wyszła, jeszcze tylko muszę doszyć cekiny na buciki i skrzydełka. Na razie prezentuje się tak:





prezent ślubny

W zeszły weekend byłam na weselu u mojej Najlepszej Przyjaciółki. Nie mogłoby być inaczej jak obdarowć Nowożeńców własnoręcznie zrobionym prezentem. I tak stali sięszczęśliwymi posiadaczami obrusa wydziergadnego na drutach:





Oczywiście nie obyło się beż wyszywanej pamiątki:



pięknotka Żyrafka

Znam taką jedną, która uwielbia żyrafy. Na ostatnie urodziny sprawiłam jej taką:




Oczywiście cała zrobiona moimi rękoma. W całości uszydełkowana, łatki i ogonek ufilcowane na sucho, oczka z koralików, a rzęsy... jak rzęsy... z drogerii :)
Obdarowana była przeszczęśliwa :)